woman in blue and black striped long sleeve shirt

Dialog, który koi mózg

Ewa Bławat

08 października 2026

Dobra rozmowa z nastolatkiem potrafi być czymś znacznie więcej niż tylko wymianą zdań. Może dawać poczucie bezpieczeństwa, obniżać napięcie i budować relację, w której młody człowiek czuje się naprawdę słyszany.

 

Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w konferencji organizowanej przez Lucky Mind. Poruszanych było wiele ważnych tematów dotyczących relacji rodziców z nastolatkami, komunikacji i wyzwań, z jakimi mierzą się młodzi ludzie oraz ich rodzice.

Jednym z wykładów, które szczególnie zwróciły moją uwagę, był wykład dr. Roberta Rejniaka poświęcony Dialogowi Motywującemu i jego wpływowi na stres oraz poczucie bezpieczeństwa nastolatków.

 

Dr Rejniak jest pedagogiem i specjalistą psychoterapii uzależnień. Prowadzi Centrum Dialogu Motywującego i pomaga m.in. młodzieży w kryzysie.

 

 

Czym jest Dialog Motywujący?

 

Dialog Motywujący to sposób prowadzenia rozmowy, który pomaga człowiekowi samemu znaleźć motywację do zmiany, zamiast przekonywać go, co powinien zrobić. Został stworzony przez psychologów Williama R. Millera i Stephena Rollnicka.

 

Podczas wykładu dr Rejniak zwrócił uwagę na sposób komunikowania się rodziców ze swoimi nastoletnimi dziećmi. Niestety, popełniamy w tej kwestii mnóstwo błędów.

Dojrzewanie jest bardzo trudnym dla dziecka okresem. Mózg w przebudowie, hormonalna burza, brak panowania nad emocjami, impulsywność i potrzeba autonomii. To wszystko jest wspaniałą grzybnią dla ogromnego stresu.

 

Dr Rejniak podkreślił, że nie możemy uwolnić nastolatka od całego stresu, z jakim żyje. Nie mamy wpływu na wszystko. Mamy natomiast wpływ na to, by rozmowa i relacja z nami nie były kolejnym źródłem stresu. Często zarzucamy młodego człowieka pytaniami, rozkazami, radami i poleceniami. Musimy mieć świadomość tego, że nastolatek zwykle słyszy zupełnie coś innego, niż chcieliśmy powiedzieć.

 

My mówimy: „Posprzątaj!”, „Otwórz okno, bo strasznie tu śmierdzi”, „Nie wstydzisz się wpuszczać tu kolegów?” itp. Nasze intencje są pozytywne, chcemy dobra naszego dziecka. Natomiast nastolatek słyszy jedynie krytykę, ocenę, drwinę, ośmieszanie, obwinianie, zawstydzanie i pouczanie.

 

Dr Rejniak przytacza słowa Thomasa Gordona (amerykańskiego psychologa), który wymienia następujące bariery komunikacyjne: rozkazywanie, ostrzeganie, moralizowanie, doradzanie, ocenianie, krytykowanie, ośmieszanie, interpretowanie, wypytywanie, zawstydzanie oraz obwinianie. To właśnie te bariery powodują, że nawet dobre intencje nie gwarantują dobrego efektu prowadzonej rozmowy.

Źle prowadzony dialog oddala nas od młodego człowieka i pogarsza nasze relacje.

 

Kiedy sfrustrowany nastolatek sięga po różne formy regulacji emocji, takie jak gry, alkohol czy narkotyki, rodziców zaczyna ogarniać lęk. Im większy jest lęk, tym większa potrzeba, by natychmiast coś zadziałać i na to poradzić. Wtedy wpadamy w pułapkę komunikacyjną „od troski do presji”. Wszystkie rozmowy i działania wynikające z paniki i chęci pomocy odnoszą odwrotne skutki i wywołują ogromny bunt.

 

Dr Rejniak przytacza, że według Millera i Rollnicka opór naszego rozmówcy jest reakcją w relacji, niezgodą na sposób komunikowania się. Jest sygnałem, że musimy coś zmienić, bo to, co robiliśmy do tej pory, nie działa. Taki sposób komunikacji znamy z dzieciństwa i zwykle strasznie go nie lubiliśmy. A jednak teraz sami wygłaszamy identyczne zdania.

 

Dr Rejniak podkreślił, że prawidłowy dialog zaczyna się od słuchania i przede wszystkim usłyszenia naszego rozmówcy. Jeśli chcemy dotrzeć do nastolatka, musimy czasem po prostu się zatrzymać i zamilknąć. Nie powinniśmy poprawiać, przekonywać, oceniać i odpowiadać natychmiast.

 

Brzmi znajomo, haha — powtarzam to w kółko i w kółko na moich zajęciach!

 

Dialog Motywujący nie jest dążeniem do zmiany drugiego człowieka, a tworzeniem warunków do tego, by sam się zmienił, rozwinął i znalazł swoją drogę. Relacja powinna polegać na partnerstwie, akceptacji, trosce i umacnianiu rozmówcy. Okazanie empatii nie oznacza, że się poddajemy i przyznajemy rację. Oznacza chęć spojrzenia na problem z perspektywy rozmówcy.

 

W końcowej części wykładu dr Rejniak odniósł się do badań, które pokazują, że bardzo intensywnie reagujemy na naszego rozmówcę i dostrajamy się do siebie nawzajem. Badania Ewinga pokazały, że mózg inaczej reaguje na słowa słyszane od siebie i od rozmówcy.

 

Co to oznacza? Musimy stworzyć takie warunki rozmowy, by młody człowiek zaczął do nas mówić i sam znajdował argumenty na potrzebę zmiany. Najważniejsza w dialogu jest chęć zrozumienia nastolatka. Czasem trzeba po prostu ugryźć się w język, posłuchać i nie starać się za wszelką cenę go „naprawić”.

 

Być może najważniejsza rzecz, jaką można zabrać z tego wykładu, jest jednocześnie bardzo prosta: nastolatek nie zawsze potrzebuje od nas rozwiązania. Czasem najbardziej potrzebuje tego, żebyśmy go naprawdę usłyszeli. Nie możemy usunąć wszystkich stresorów z jego życia. Nie możemy przeżyć za niego trudnych emocji, podejmować za niego wszystkich decyzji ani uchronić go przed każdym błędem. Możemy jednak zadbać o to, żeby nasza relacja nie była kolejnym źródłem napięcia.

Właśnie wtedy, kiedy przestajemy mówić, a zaczynamy naprawdę słuchać, dzieje się w relacji coś najważniejszego.

Pracownia Rozwoju i Wsparcia

 

Osiedle Witosa 32

83-200 Nowa Wieś Rzeczna

Starogard Gdański

 

tel. 691 953 200

Imię
Nazwisko
Twój e-mail
Treść wiadomości
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Osiedle Witosa 32

83-200 Nowa Wieś Rzeczna

Starogard Gdański

Toni Lenart 2024